WordPress czy Next.js — jak wybrać technologię pod stronę firmową, żeby nie żałować za 3 lata
WordPress czy Next.js? Odpowiedź zależy od twoich potrzeb, a nie od mody. Tłumaczę kiedy co wybrać.
Pytanie 'WordPress czy Next.js' słyszę regularnie. I regularnie muszę odpowiadać: to zależy. Nie dlatego że nie mam zdania — mam bardzo konkretne zdanie. Dlatego że odpowiedź zależy od tego kim jesteś, czego potrzebujesz od strony i ile masz zasobów na jej utrzymanie. Wybór złej technologii to nie dramat w pierwszym roku. To problem w roku trzecim, gdy chcesz coś zmienić lub rozbudować.
WordPress — dla kogo i kiedy
WordPress to właściwy wybór gdy potrzebujesz strony którą możesz aktualizować samodzielnie bez programisty. Gutenberg, Elementor, ACF — to są narzędzia dla nietech użytkowników. WordPress sprawdza się dla lokalnych firm usługowych (fryzjer, gabinet, kancelaria), dla stron z blogiem gdzie treść jest produkowana regularnie, dla prostych stron katalogowych bez specjalnych wymagań wydajnościowych, i gdy twój budżet deweloperski kończy się na wdrożeniu. Ekosystem wtyczek rozwiązuje 90% standardowych potrzeb bez pisania kodu.
Next.js — kiedy technologia robi różnicę
Next.js (lub szerzej: React z SSR/SSG) ma sens gdy performance jest priorytetem. Strony zbudowane na Next.js z właściwą optymalizacją osiągają Core Web Vitals 90+ bez wysiłku niedostępnego w WordPressie z przeciętnym hostingiem i zestawem wtyczek. Next.js jest właściwym wyborem dla SaaS i aplikacji webowych, dla portali z dużym ruchem i stringentnymi wymaganiami SEO, dla stron wymagających custom funkcjonalności niemożliwej w gotowych wtyczkach, i dla firm z dostępem do developera który będzie stronę rozwijał.
Headless CMS — co to i kiedy ma sens
Headless CMS to system zarządzania treścią oddzielony od warstwy prezentacji. Zamiast WordPressa gdzie CMS i frontend są jednym systemem, masz np. Sanity lub Contentful jako backend do zarządzania treścią i Next.js jako frontend który te treści renderuje. Zysk: pełna kontrola nad frontendem, prędkość, bezpieczeństwo, możliwość multisite z jednego CMS. Koszt: wyższy nakład deweloperski i konieczność utrzymania dwóch systemów. Headless ma sens gdy masz zespół techniczny lub build jest na tyle złożony że standardowy WordPress nie nadąży.
Koszt utrzymania — co płacisz w każdym scenariuszu
- WordPress na współdzielonym hostingu: 30-80 zł/mies. za hosting, czas na aktualizacje wtyczek, ryzyko bezpieczeństwa przy zaniedbaniu
- WordPress Managed (WP Engine, Kinsta): 150-400 zł/mies., aktualizacje i backupy w cenie, mniejsze ryzyko, wyższy koszt
- Next.js na Vercel (hobby/pro): 0-90 zł/mies. za hosting, zero serwerowego utrzymania, aktualizacje npm jako dev task
- Next.js na VPS: 50-200 zł/mies. za serwer, wymagana wiedza devops lub płatna obsługa techniczna
- Headless CMS (Sanity Pro): 90-300 zł/mies. za CMS, hosting frontendu osobno
Core Web Vitals i SEO — jak technologia wpływa na widoczność
Google używa Core Web Vitals (LCP, CLS, INP) jako czynnika rankingowego. WordPress z kilkudziesięcioma wtyczkami na standardowym hostingu rzadko osiąga LCP poniżej 2.5s bez specjalistycznej optymalizacji. Next.js ze static generation (SSG) serwuje wstępnie wyrenderowane strony statyczne z CDN — LCP 1-1.5s jest standardem. To realna różnica w SEO dla konkurencyjnych fraz, gdzie kilka miejsc w górę wyników to kilkadziesiąt procent więcej ruchu organicznego.
Tabela decyzyjna — kto powinien wybrać co
- Lokalny przedsiębiorca bez zespołu tech, prosty blog, aktualizacje samodzielnie → WordPress
- Firma usługowa B2B, bez e-commerce, budżet ograniczony → WordPress z Managed Hosting
- SaaS, portal, aplikacja, custom logika → Next.js
- E-commerce małe-średnie → WordPress z WooCommerce lub Shopify
- E-commerce duże z custom wymaganiami → Next.js z headless commerce (Medusa, Saleor)
- Portfolio fotografa lub projektanta → Next.js lub headless CMS (Sanity + Next.js)
Moje rekomendacje po setkach projektów
Dla większości małych firm w Polsce — WordPress na Managed Hosting to rozsądny kompromis między możliwościami, kosztem i samodzielnością. Dla projektów gdzie performance jest strategicznym priorytetem — Next.js bez zastanowienia. Największy błąd który widzę: wybór Next.js dla prostej strony wizytówkowej bo 'brzmi nowocześnie', a potem właściciel nie potrafi zaktualizować adresu na stronie bez programisty. Technologia ma służyć biznesowi, nie odwrotnie.
