Skład książki i materiałów szkoleniowych — co musisz wiedzieć zamawiając DTP do druku
Zamawiasz skład książki lub poradnika po raz pierwszy? Poznaj kluczowe pojęcia i pytania, które warto zadać przed podpisaniem umowy z grafikiem DTP.
Składanie książek to praca, przy której każdy szczegół ma znaczenie — i często jest niewidoczny dla czytelnika dopóty, dopóki coś jest nie tak. Autor widzi tekst w Wordzie, ja widzę siatkę bazową, marginesy wewnętrzny i zewnętrzny, liczbę wierszy na stronie, kerning tytułów rozdziałów i dziesiątki innych decyzji, które decydują o tym, czy publikacja będzie komfortowa do czytania. Kilka rzeczy warto wiedzieć, zanim wyślesz mi manuskrypt.
Format i objętość — decyzje, które musisz podjąć przed startem
Zanim zacznę skład, potrzebuję wiedzieć: jaki format? A5, B5, 148×210, 170×240? To nie jest obojętne — od formatu zależy szerokość kolumny tekstu, a co za tym idzie optymalna liczba znaków w wierszu (standard: 65–75 znaków), dobór kroju pisma i jego wielkość. Doświadczony składacz zasugeruje format dla danego gatunku — praktyczny poradnik wygląda inaczej niż powieść, inaczej niż leksykon.
Krój pisma — to nie jest sprawa estetyczna, to sprawa czytelności
- Do tekstu głównego najlepiej sprawdzają się fonty szeryfowe: Garamond, Minion, Palatino, Freight Text — szeryfy prowadzą wzrok wzdłuż wiersza
- Dla poradników i materiałów szkoleniowych fonty bezszeryfowe też działają świetnie: Source Sans, Fira Sans, Myriad
- Nagłówki mogą i powinny mieć inny font — kontrast między krojem nagłówka a tekstem buduje hierarchię
- Nigdy nie używam systemowych fontów do druku — wymagają odpowiedniej licencji drukowej, o czym wiele osób nie wie
- Każda rodzina fontów użyta w projekcie musi mieć licencję obejmującą druk komercyjny
Materiały szkoleniowe — osobna kategoria ze specyficznymi wymaganiami
Materiały szkoleniowe mają jedno specyficzne wymaganie, którego nie ma większość książek: muszą być czytelne wydrukowane na zwykłej drukarce biurowej, często w skali szarości. Projektuję je z myślą o kontraście i klarowności: ramki ćwiczeń wyraźnie oddzielone od teorii, ikony sekcji czytelne w czerni i bieli, marginesy z miejscem na notatki uczestników. Zawsze pytam: czy to pójdzie do druku offsetowego czy na ksero biurowe? To zmienia cały projekt.
Jakie pliki potrzebuję, żeby dobrze zacząć
- Tekst w DOCX lub ODT — bez ręcznego formatowania, tylko style nagłówkowe (Nagłówek 1, 2, 3) i akapity
- Zdjęcia i grafiki minimum 300 dpi w docelowym rozmiarze druku — pliki z internetu są zawsze za małe
- Grafiki wektorowe w AI, EPS lub SVG — nigdy PNG z logiem na białym tle
- Brand book lub przynajmniej kolory CMYK okładki i elementów wyróżniających
- Specyfikacja drukarni jeśli masz już wybraną — poproś o template PDF lub plik z parametrami
Korekta po składzie — to nie luksus, to konieczność
Zawsze mówię klientom: skład bez korekty to jak gotowanie bez próbowania. Po złożeniu tekstu wychodzą błędy, których Word nie wykryje i których korektor tekstu nie widzi: sieroty i wdowy (pojedyncze słowa lub wiersze na końcu i początku strony), zbyt ciasne lub zbyt luźne justowanie, dzielenie wyrazów w złych miejscach, wykresy obcięte przez ramkę. Minimum dwie rundy korekty — raz po składzie, raz po nadesłaniu poprawek — to standard.
O czym warto porozmawiać przed podpisaniem umowy
Pytania, które zawsze zadaję na początku: Jaki jest nakład i jak długo publikacja ma być aktualna? Czy będzie wznowienie? Czy tekst będzie aktualizowany? Odpowiedzi wpływają na to, jak projektuję dokument — czy warto inwestować w bardziej rozbudowany system stylów, czy wystarczy prostszy układ. Publikacja, która ma zostać wydrukowana raz w nakładzie 50 sztuk, projektuje się inaczej niż ta, która będzie aktualizowana co rok i drukowana w kolejnych edycjach.
