Lookbook sezonowy — jak zaplanować produkcję sesji z modelką, żeby nie tracić czasu i pieniędzy
Lookbook bez planu produkcji to chaos. Tłumaczę jak przygotować sesję z modelką żeby skończyć na czasie i w budżecie.
Sesja lookbookowa wygląda z zewnątrz jak kilka godzin robienia zdjęć. W środku to wielotygodniowy projekt produkcyjny: casting, styling, dobór lokacji, przygotowanie kolekcji, harmonogram dnia. Marka która rozumie tę produkcję wychodzi z sesji z materiałem który pracuje przez cały sezon. Marka która traktuje lookbook jako zróbmy zdjęcia — zazwyczaj jest rozczarowana wynikiem.
Planowanie — minimum 3-4 tygodnie przed sesją
Harmonogram produkcji lookbooku zaczyna się co najmniej 3-4 tygodnie przed dniem zdjęciowym. W tym czasie: ustalenie concept boardu i estetyki sesji, wybór lokacji z ewentualnymi pozwoleniami, casting modeli, rezerwacja stylisty i makeup artysty, przygotowanie wszystkich outfitów z wyprasowaniem. Każdy element ma swój deadline — opóźnienie jednego przesuwa wszystkie pozostałe.
Concept board — jak nie trafić w nieznane
Concept board to wizualna mapa sesji: zbiór referencji fotograficznych, kolorystyki, prop-list i opisu nastroju. Robimy go razem zanim cokolwiek zarezerwuję. Bez concept boardu każda strona ma w głowie inną sesję. Z concept boardem — fotograf, stylista, modelka i klient idą w tym samym kierunku od pierwszej minuty. Concept board to kompas, nie wiążący kontrakt na konkretne kadry.
Casting modelki — na co zwrócić uwagę
Modelka do lookbooku powinna pasować do grupy docelowej marki. Dla marek streetwear lub slow fashion — modelki z naturalnym wyglądem. Dla marek premium — profesjonalne modelki które dobrze noszą i sprawnie zmieniają pozy. Ważne przy castingu: doświadczenie z ubraniami (czy modelka potrafi pokazać kolekcję), dostępność na pełny dzień, i wymiary zgodne z rozmiarami kolekcji.
Dzień zdjęciowy — harmonogram
- 8:00 — przygotowania techniczne: transport sprzętu, setup oświetlenia, weryfikacja lokacji
- 9:00 — przyjazd modelki, makeup i styling — ten etap trwa 1.5-2h i jest nie do skrócenia
- 11:00 — start zdjęciowy: pierwszy outfit, pierwsze kadry. Pierwsze 30 minut to rozgrzewka
- Między outfitami: zmiana stylizacji 15-30 minut każda — przygotowuję oświetlenie do kolejnej sceny
- 14:00 — przerwa obiadowa minimum 30 minut, obowiązkowa dla całego zespołu
- 17:00 — koniec dnia. Sesja 8-10 outfitów to pełny dzień produkcji
Selekcja i edycja po sesji — od strony technicznej
Po sesji dostarczam klientowi galerię proofów — nieretuszowane, ale skalibrowane kolorystycznie ujęcia ze wszystkich outfitów. Klient wybiera ustaloną liczbę zdjęć do pełnego retuszu. Retusz lookbookowy to nie beauty retouch z reklamy — chodzi o usunięcie rozpraszaczy (nitki, kurz, nierówności tła), delikatną korekcję skóry i dbałość o to, żeby tekstura ubrania była czytelna i wierna oryginałowi. Kolorystyka spójna między ujęciami z różnych bloków sesji.
Eksport pod e-commerce kontra editorial
E-commerce potrzebuje zdjęcia gdzie produkt jest na pierwszym planie, tło czyste lub minimalne. Editorial może mieć artystyczne kadrowanie i wybory kompozycyjne które nie wyglądają jak zdjęcie sklepowe. Często z jednej sesji przygotowuję oba zestawy — wersję dla sklepu i wersję redakcyjną pod social media. To kosztuje trochę więcej w postprodukcji, ale jest wielokrotnie tańsze niż organizowanie dwóch osobnych sesji. Lookbook robi się raz na sezon i masz 30-45 dni na planowanie i dostarczenie materiału.
